Małe dłonie rysują wielkie uczucia.
Dziecięce serca mówią to, czego czasem nie potrafią wyrazić dorośli.
Te serduszka jadą do szpitali w Dnieprze.
To nie są tylko rysunki.
To nie są tylko farby na papierze.
To wdzięczność.
To modlitwa.
To ciepło, które dzieci przekazują tym, którzy osłonili je własnym ciałem.
Każde serduszko to ciche, dziecięce „dziękuję”.
Za poranek bez syren.
Za możliwość nauki.
Za możliwość śmiechu.
Za życie.
Nasze dzieci rysowały szczerze.
Bez polityki.
Bez wielkich słów.
Po prostu dlatego, że wiedzą: gdzieś teraz jest człowiek w mundurze, dzięki któremu mogą być dziećmi.
Dziękujemy naszym Obrońcom —
za odwagę,
za ból, przez który przechodzicie,
za siłę, by stać tam, gdzie jest strach.
Dzięki Wam żyją ukraińskie dzieci.
Dzięki Wam obok nich mogą być także dzieci naszych sąsiadów — Polaków, Europejczyków, wszystkich, którzy wierzą w wolność.
Niech te małe serduszka będą dla Was przypomnieniem:
za Waszymi plecami jest całe przyszłe pokolenie.
I ono Was kocha.
DZIĘKUJEMY ZA UKRAINĘ


